Anonim

Anna Hewson: Denver, Kolorado

Image

Kiedy Anna Hewson i jej mąż kupili dom w Denver 10 lat temu, nie mieli pojęcia, że ​​dzielnica, którą kochają, zmieni się tak szybko. W ciągu ostatniej dekady ich dom trzykrotnie zwiększył wartość. Ale sąsiedzka szkoła podstawowa, historycznie znajdująca się na liście najsłabszych szkół w powiecie, nie zmieniła się tak szybko.

Hewson, fotoreporterka, zaczęła patrzeć na lokalne szkoły podstawowe, gdy jej córka była w przedszkolu w szkole publicznej. W Denver rodzice mają przydzieloną szkołę podstawową najbliższą miejsca zamieszkania, ale mogą także spróbować znaleźć miejsce w innej szkole, składając podanie przez system loterii.

„W obrębie trzech bloków mojego domu dzieci uczęszczają do co najmniej sześciu różnych publicznych szkół podstawowych” - powiedziała Hewson, która odkryła, że ​​wielu rodziców, których znała, wybiera szkoły o lepszych osiągach lub o specjalnych cechach, takich jak zanurzenie w dwóch językach. „Większość rodziców w moim sąsiedztwie„ wybiera ”z naszej szkoły z powodu złej reputacji.”

Decyzja

Po zwiedzeniu pięciu publicznych szkół podstawowych Hewson poczuł się rozdarty.

Zastanawiała się, jak poprawi się sąsiedzka szkoła, jeśli miejscowi rodzice nie wyślą tam swoich dzieci. Martwiła się również o zapisanie córki do szkoły, do której jej syn nie mógłby się dostać, kiedy zaczął przedszkole.

Ważąc swoje opcje, Hewson i jej mąż poszli na całość i zapisali córkę do pobliskiej szkoły. Jej syn śledził dwa lata później.

W obrębie trzech bloków mojego domu dzieci uczęszczają do co najmniej sześciu różnych publicznych szkół podstawowych. Większość rodziców w moim sąsiedztwie „wybiera” z naszej szkoły z powodu złej reputacji.

Wynik

Hewson mówi, że dzieci w pierwszej i trzeciej klasie są szczęśliwe, choć szkoła ciągle się zmienia. Jest wielu nowych nauczycieli, a program nauczania przeszedł na model nauczania ekspedycyjnego (EL). Coraz więcej rodzin „włącza się” do szkoły - wysyłając tam swoje dzieci, zamiast wchodzić do systemu loterii.

Przyszłość szkoły jest jednak nadal niepewna: Chociaż nadal się poprawia, pozostaje słabo wydajna i grozi jej zamknięcie. Ale Hewson powiedziała, że ​​wierzy, że jej dzieci mają nieocenione doświadczenie w szkole, którą nazywa „edukacją w świecie rzeczywistym”.

„Trzymamy się naszej szkoły i wykorzystujemy nasz czas i zasoby, aby ją ulepszyć - nie tylko dla naszych własnych dzieci, ale dla wszystkich uczniów” - powiedział Hewson, który regularnie bierze udział w zebraniach zarządu, aby walczyć o utrzymanie szkoły w szkole . „Uważam, że ważne jest, aby pokazać, że istnieje publiczna rejestracja wsparcia społeczności dla naszej szkoły”.

Lovette Curry: Cambridge, Massachusetts

Image

Półtora roku temu przeprowadziła się z rodzinnego miasta Nashville do Cambridge w stanie Massachusetts z powodu pracy męża. Lovette Curry była zszokowana, gdy odkryła, że ​​w jej nowej dzielnicy nie ma szkoły sąsiedzkiej.

Miasto uniwersyteckie Cambridge, będące domem dla Uniwersytetu Harvarda i po drugiej stronie rzeki od Bostonu, nie wyznacza rodzinom konkretnej szkoły na podstawie miejsca zamieszkania. Zamiast tego wszyscy rodzice uszeregowali swoje trzy najlepsze wybory w szkole i przystąpili do systemu loterii uwzględniającego poziom dochodów rodziny, aby zapewnić różnorodność społeczno-ekonomiczną wszystkich szkół.

Według systemu Curry, system Cambridge był znaczącą zmianą w stosunku do Nashville, gdzie większość dzieci uczęszcza do szkoły sąsiedzkiej, która postanowiła wziąć pod uwagę sześć z 12 szkół podstawowych dzielnicy, aby wysłać swojego najstarszego syna.

Każda szkoła oferuje coś nieco wyjątkowego, ale twój wybór jest tak dobry, jak twoja wiedza na temat szkół - wymaga dużo pracy nóg, dużo próby szyfrowania, dużo zrozumienia.

Curry, samozwańczy kujon danych, przybył na każdą szkołę z obszerną listą kontrolną. Do jej głównych priorytetów należały oferty języków obcych, różnorodność rasowa i kulturowa oraz pozytywne interakcje personelu z uczniami i rodzicami. Sprawdziła również dane dotyczące osiągnięć każdej szkoły, ale z trudem wykorzystała dane do ustalenia odpowiedniego dopasowania.

„Wiem, że przyszłość mojego dziecka zależy od wczesnego uczenia się i chcę dać mu jak najlepszą szansę”, powiedział Curry. „Chodzi o to, że w danych wiele szkół mierzy tylko dzieci przechodzące do klasy. Chcę, żeby mój syn był ponad poziomem; Chcę szkoły, która popycha go naukowo i zachęca do nauki. ”

Decyzja

Do trzech najlepszych wyborów Curry wybrała angielsko-hiszpańską szkołę immersyjną, szkołę o tematyce sprawiedliwości społecznej oraz szkołę, która oferowała hiszpański, a także holistyczne doświadczenie edukacyjne bogate w sztukę, nauki i ogrodnictwo.

Wybrała trzeci wybór, a jej syn rozpoczął w tym roku przedszkole dla dzieci.

Wynik

Mówi, że Currys i ich syn są zadowoleni z tego miejsca. Dyrektor szkoły, Afroamerykanin, od prawie 30 lat jest cenioną częścią społeczności szkolnej, a jej syn odbiera hiszpański od nauczyciela koloru. Wychowawcy byli ważną częścią procesu selekcji Curry, która chciała, aby jej syn widział w szkole ludzi, którzy „wyglądali jak on”.

Chociaż Curry powiedziała, że ​​wierzy, że model selekcji szkół w Cambridge pomaga poprawić równość, była zaskoczona tym, jak czasochłonny był proces dokonywania świadomych wyborów. Curry nie pracowała, gdy jej rodzina przeprowadziła się do Cambridge, a zdaje sobie sprawę, że większość rodziców jej nie ma.

„Kiedy myślisz o swoim indywidualnym dziecku i tym, czego dziecko może potrzebować w szkole, jest to naprawdę trudne” - powiedziała. „Każda szkoła oferuje coś nieco wyjątkowego, ale twój wybór jest tak dobry, jak wiedza na temat szkół - wymaga dużo pracy nóg, dużo próby szyfrowania, dużo zrozumienia”.

Nathan Zee: Arlington, Wirginia

Image

„Wiele szkół w Arlington pęka w szwach” - powiedział Nathan Zee ze społeczności podmiejskiej tuż poza stolicą kraju, gdzie mieszka z żoną i dwiema córkami.

Po spadku liczby uczniów w wieku szkolnym w latach 80. i 90. XX wieku wiele lokalnych szkół zamieniono na domy kultury, ale ponieważ liczba ludności stale rosła w ostatnich latach, większość szkół w okolicy jest obecnie przepełniona, według Zee analityk biznesowy technologii informatycznych (IT).

Aby rozwiązać ten problem, dystrykt Arlington przydziela wszystkim rodzicom szkołę sąsiedzką, ale mogą również ubiegać się o udział w innych poprzez indywidualne loterie szkolne. W sąsiedztwie Zee znajdują się przystanki autobusowe i dzieci uczęszczające do sześciu szkół podstawowych.

Nasza starsza córka jest dość nieśmiała. Nie martwiliśmy się jej czytaniem, martwiliśmy się, że przywitała się z przyjaciółmi.

Gdy ich starsza córka zbliżała się do przedszkola, Zee i jego żona wahali się, czy wysłać ją do pobliskiej szkoły. Zaledwie 20 procent uczniów było białych, a chociaż Zee powiedział, że on i jego żona cenią różnorodność, nie chcieli „przesady z żadnej strony”. W całorocznym kalendarzu szkolnym oznaczono przerwy rozrzucone przez cały rok, a nie lato wakacje chcieli. Obawiali się również, że ich córka będzie przytłoczona rozmiarem.

„Nasza starsza córka jest dość nieśmiała”, powiedział Zee. „Nie martwiliśmy się jej czytaniem, martwiliśmy się, że przywitała się z przyjaciółmi”.

Następna najbliższa szkoła odzwierciedlała duży rozmiar i rasę ich sąsiedzkiej szkoły, ale w większym stopniu. Dalej była także hiszpańska szkoła immersyjna oraz szkoła oparta na selekcji wstępnej, której intensywne skupienie na wydajności nie było atrakcyjne. Rozważali także prywatną szkołę katolicką w okolicy, ale mieli obawy dotyczące edukacji religijnej.

Decyzja

Ostatnia szkoła, którą odwiedzili - mała szkoła Tytuł I z programem nauczania Expeditionary Learning (EL) - okazała się najlepszą opcją. W modelu EL oceny są sparowane, co nazywa się zapętlaniem, więc córka Zee będzie miała tego samego nauczyciela dwa lata z rzędu - struktura, która według Zee pomogłaby jej nieśmiałości. On i jego żona byli również pociągnięci zrównoważoną różnorodnością szkoły i jej dynamiczną zasadą.

Zees złożył wniosek i zdobył miejsce w klasie przedszkolnej.

Wynik

Dwa lata później szkoła pozostaje idealna zarówno dla niej, jak i dla rodziny, powiedział Zee, który z dumą posiada 10 szkolnych markowych koszul i wysłał tam również swoją młodszą córkę do przedszkola. Zee pełni również funkcję prezesa i jedynego ojca w zarządzie szkoły PTA.