Anonim

Podstawowa odpowiedź: „W Google”.

„Google nie jest źródłem” - powtórzyłem.

Patrzyli na mnie.

Odnosząc te opowieści do mojej matki, powiedziała: „Nie wiem, o co chodzi z tym całym Googlingiem . To po prostu takie brudne!” Biorąc pod uwagę moje nastroje anty-Google w tym czasie, musiałem się zgodzić. Między moją mamą a moimi uczniami wiedziałem, że muszę zrobić coś inaczej.

Jako dorośli pamiętamy, jak kazano nam „poszukać”, sugerując wyciągnięcie encyklopedii lub słownika, przeszukanie katalogu kart, a nawet skorzystanie z indeksu książki. Jednak wraz z napływem technologii mobilnych „wyszukiwanie czegoś” może oznaczać pytanie Siri lub Google, kliknięcie lub stuknięcie w celu uzyskania słownika lub otwarcie szeregu aplikacji referencyjnych. Biorąc pod uwagę łatwość, z jaką uczniowie mogą teraz uzyskiwać dostęp do informacji na różnych urządzeniach, umiejętności wymagane do analizowania i oceny tych treści uległy zmianie. Badania sugerowały podróż do biblioteki, w której wykwalifikowany pedagog modelował skuteczne metody w kontrolowanym środowisku. Wyzwaniem jest teraz odtworzenie tego doświadczenia w nowym i nieokreślonym kontekście z praktycznie nieograniczoną ilością informacji.

Kto?

Szybko do ostatniej zimy. Mama ma teraz iPhone'a. „Uwielbiam pytać Siri”, mówi mi.

Jeśli wierzymy w kampanie reklamowe Apple i Google, powinniśmy po prostu poprosić nasze urządzenie o odpowiedź. Dobrze? Zaskoczony perspektywą, kilka tygodni temu sięgnąłem po swoje złote. Kim w ogóle jest Siri? Chciałem wiedzieć, czego szuka.

Maurice Draggon (@draggon) napisał na Twitterze: @brholland Siri wyszukuje powiązania utworzone przez firmę Apple lub można określić wyszukiwarkę.

Okazuje się, że Siri wyszukuje, co chcesz: Google, Bing, Yahoo lub Wolfram Alpha. Chociaż wszystkie te wyszukiwarki mają swoje miejsce, musimy zastanowić się, w jaki sposób modelujemy skuteczne strategie, aby Siri (lub Google) nie stały się kolejnym źródłem dla naszych uczniów.

Co?

Podczas mojej tyrady na Google zdarzyło mi się być w przedszkolu. W trakcie eksploracji dinozaurów jedna mała dziewczynka zadała pytanie, którego nauczyciel nie znał. „Zróbmy to”, nauczyciel zasugerował uczniowi. Nie mogąc się powstrzymać, wskoczyłem i pokazałem uczniowi, jak uzyskać dostęp do World Book Kids - który nie tylko posiadał informacje na niższym poziomie czytania, ale także zawierał tekst na mowę.

(Kliknij, aby powiększyć.)

Myśląc o własnej edukacji przed iPadem, smartfonami i laptopami, jeśli chcieliśmy definicji, otworzyliśmy słownik. Aby uzyskać podstawową wiedzę, moglibyśmy zapoznać się z encyklopedią. Ponieważ tematy stały się bardziej złożone lub szczegółowe, korzystaliśmy z głównych źródeł, czasopism i wielu książek źródłowych. Zanim przejdziemy do katalogu kart lub bazy danych Lexus Nexus, wiedzieliśmy, czego potrzebujemy pod względem faktycznego, namacalnego źródła. Ten sam proces myślowy dotyczy zasobów cyfrowych. Nasi uczniowie powinni określić, czego potrzebują, zanim zaczną szukać.

Definicje

Uczniowie stuknij na iPadzie lub kliknij prawym przyciskiem na Macu, aby uzyskać dostęp do wbudowanego słownika New Oxford American Dictionary . Dzięki rozszerzeniu Słownik Google dla przeglądarki Chrome lub Firefox uczniowie mogą przeczytać definicję i usłyszeć wymowę bezpośrednio w przeglądarce. Wejdź na Dictionary.com lub zainstaluj aplikację, ale niezależnie od tego, w jaki sposób uczysz swoich uczniów, kluczem jest to, że znają one znaczenie używania słownika do definiowania słowa. Uczniowie muszą zrozumieć, kiedy i dlaczego słownik będzie miał najlepsze rozwiązanie.

Informacje typu encyklopedii

Polub to czy nie, Wikipedia - i jej aplikacja - umieszcza pełną encyklopedię na wyciągnięcie ręki każdego ucznia. I chociaż twarda Britannica może być już przeszłością, aplikacja nie jest. Od usług subskrypcyjnych, takich jak Grolier czy World Book Online, po darmową encyklopedię Yahoo dostarczoną przez Columbia, nadal możemy uczyć studentów - szczególnie młodszych - aby rozpocząć badania z informacjami typu encyklopedycznego .

Główne źródła i materiały referencyjne

W liceum spędziłem godziny w bibliotece Emory University, czytając książki na mój amerykański semestr naukowy. Nasza szkolna biblioteka, a nawet biblioteka publiczna, nie mogła ich zdobyć tak szybko, jak tylko mogłem podróżować po mieście. Dziś dzięki Project Gutenberg i Google Books praktycznie wszystko w domenie publicznej można pobrać i odczytać na laptopie, iPadzie, tablecie, a nawet smartfonie. Podobnie, od zakupu cyfrowych tekstów przez iBooks, Kindle lub Nook, po wykorzystanie cyfrowych artefaktów, takich jak te dostępne za pośrednictwem Smithsonian lub Library of Congress, uczniowie w klasach opartych na zapytaniach mogą uzyskać dostęp do treści z dowolnego miejsca i o dowolnej porze. W rzeczywistości bardziej zaawansowani studenci mogą nawet wyszukiwać w Google News podstawowe materiały źródłowe, jak pokazuje Linda Lindsay (@ mauilibrarian2) w tym filmie:

W jaki sposób?

„Przydzielam tematy i każę uczniom wyszukiwać je w Google za pracę domową w weekend” - powiedział mi mój kolega z badań społecznych z szóstej klasy.

Wziąłem głęboki oddech.

„Zaufaj mi”, powiedziała.

W poniedziałek studenci weszli do pracowni komputerowej, która nie była już zachwycona swoimi tematami. Kiedy zapytałem, wyjaśnili, że nic nie mogą znaleźć . Byłem zachwycony!

Omówiliśmy Boolean Search, wybierając skuteczne słowa kluczowe i nie zaczynając od Google. Aby uczynić tę koncepcję konkretną, zaczęliśmy od poszukiwania „owczarka niemieckiego” - brązowo-czarnego psa lub osoby o germańskim pochodzeniu, która pracuje z owcami? ( Uwaga: nie tylko bezpiecznie jest szukać „owczarka niemieckiego” przed uczniami, ale niezwykle trudno jest znaleźć osobę z owcą!)

Od tego momentu zacząłem rozwijać te umiejętności wyszukiwania w programach nauczania w szkole podstawowej i gimnazjum. Uczniowie uczyli się przejścia ze słownika do encyklopedii do wyszukiwarki i korzystania z wyszukiwarki, która najlepiej odpowiadałaby ich potrzebom.

Tracy Sockalosky (@tsocko) i ja zaczęliśmy tę tabelę ponad rok temu, aby pomóc w identyfikacji potencjalnych alternatyw dla Google. Pamiętaj, że „poziom czytania” to tylko nasza sugestia oparta na doświadczeniu ze studentami.

SweetSearch

  • Poziom czytania: klasy 3+
  • Cel: Wyszukiwarka podstawowych materiałów źródłowych i artykułów informacyjnych sprawdzonych już przez nauczycieli

SweetSearch4Me

  • Poziom czytania: Klasy 1-4
  • Cel: Wersja SweetSearch dla uczniów szkół podstawowych

RefSeek

  • Poziom czytania: klasy 4+
  • Cel: Wyszukiwarka akademicka, która przede wszystkim wyświetla materiały referencyjne

Arkive.org

  • Poziom czytania: klasy 1+
  • Cel: Wyszukiwarka zwierząt i zagrożonych gatunków, która zawiera informacje, dane naukowe, zdjęcia, filmy i mapy

Wolfram Alpha

  • Poziom czytania: klasy 3+
  • Cel: Wyszukiwarka obliczeniowa, która generuje „obiektywne” wyniki

DuckDuckGo

  • Poziom czytania: klasy 4+
  • Cel: anonimowa wyszukiwarka, która nie łączy się z wcześniejszymi wyszukiwaniami lub mediami społecznościowymi

Świetną czynnością, szczególnie w przypadku starszych uczniów, jest zmuszenie ich do używania tych samych słów kluczowych w wielu wyszukiwarkach, a następnie porównania ich wyników.