Anonim

To był mój młodszy brat, który cierpiał na epilepsję od czwartego roku życia, aż do dwunastego roku życia. W latach szkolnych był często nieobecny, miał kłopoty i regularnie był w biurze dyrektora. Był nieustannie zastraszany i, jak można sobie wyobrazić, rozwinęła się silna niechęć do szkoły. Kiedy miał 12 lat, operacja mózgu zatrzymała napady. Jednak zajęło mu wiele lat, aby nadrobić zaległości społeczne, emocjonalne i akademickie.

W ciągu ostatnich kilku lat zdałem sobie sprawę z wpływu edukacji mojego brata na mnie jako nauczyciela. Rozumiem, dlaczego moje serce bije szybciej, a dłonie pocą mi się, a gardło ściska, gdy widzę dzieci - zwłaszcza chłopców - wykluczone i źle zrozumiane. Kiedy byłem dzieckiem, niewiele mogłem zrobić, aby ochronić mojego młodszego brata przed okrucieństwem innych. Pracuję w szkołach od dwóch dekad i kiedy zastanawiam się nad tymi latami, widzę związek między doświadczeniem mojego brata a moją misją tworzenia klas i szkół, w których wszystkie dzieci czują się bezpiecznie, cenione i rozumiane.

Kogo poznacie w tym roku?

Dzielę się tym z tobą, ponieważ wiąże się to z moimi nadziejami na ten rok szkolny. Mam nadzieję, że jeśli w twojej klasie będzie uczeń, który przypomina mojego brata - studenta, który walczy, który jest wyrzutkiem, który jest dziwny lub dziwny lub ma jakieś fizyczne, społeczne lub emocjonalne różnice - że będziesz sięgnij przez tę postrzeganą przepaść i poznaj osobę po drugiej stronie. Mam nadzieję, że dowiesz się, kim on jest i co lubi robić oraz jak możesz ułatwić sobie życie codzienne. Mam nadzieję, że rozpoznasz swoje własne lęki i obawy, być może lęki przed nieznanym lub „innym” lub obawy przed własnymi ograniczeniami dotyczącymi pomocy. I mam nadzieję, że i tak wyciągniesz rękę.

Wszyscy mamy tych uczniów, tych Innych, w każdej klasie, której uczymy. Czasami jest oczywiste, kim oni są (np. Dziecko, które ma wielkie napady padaczkowe na placu zabaw) - a czasem nawet nie jesteśmy świadomi tego, kim zmieniliśmy się w Innego.

Spełnianie potrzeb wszystkich uczniów zaczyna się od dopracowania świadomości tego, kim staliśmy się Innymi - których postrzegamy jako zasadniczo odmiennych od nas, do których zamknęliśmy nasze serca. Dla niektórych inni mogą należeć do określonej grupy etnicznej lub rasowej; mogą to być nowi imigranci, którzy nie mówią po angielsku, mogą to być dzieci transpłciowe, dzieci bezdomne lub bardzo energiczni chłopcy. Spełnianie potrzeb wszystkich uczniów zaczyna się od trudnych rozmów ze sobą na temat naszych uprzedzeń.

Jedynym sposobem na przełamanie tych uprzedzeń jest wypełnienie naszego mózgu większą ilością informacji o tych, które postrzegamy jako Inne. Gdy dowiadujemy się więcej o tym, kim naprawdę są ludzie - o ich złożoności i pełnej osobowości, nasze stereotypy się załamią. Dowiemy się, że „niekontrolowany chłopiec, który nie będzie siedział spokojnie i jest niezręcznie społecznie”, również kocha zwierzęta i zbiera zmiany, aby przekazać je na schronisko dla zwierząt, i przeczyta wszystko o tym, jak opiekować się psami.

W tym roku bądź ze sobą szczery. Zidentyfikuj ucznia (lub grupę uczniów), którego stworzyłeś Innym, a następnie zaproś jednego z nich na lunch. Naciskaj, aby się połączyć, słuchać, zobaczyć, kim naprawdę jest. Spełnienie potrzeb wszystkich uczniów zaczyna się od poznania, kim są Twoi uczniowie.

Zachęcam również do refleksji nad tym, kogo bierzesz w pracy polegającej na nauczaniu dzieci: Kim są grupy uczniów, którym szczególnie zależy ci na wspieraniu? Z kim się identyfikujesz lub z którym szczególnie się wczuwasz? Świadomość tego zobowiązania może nas ośmielić i pozostać w kontakcie z naszymi podstawowymi wartościami, a także pomóc nam wypełnić luki różnic.