Anonim
Bezpośrednie opinie studentów

Zachęcam wszystkich moich uczniów do bezpośredniego informowania o moich praktykach nauczania. Kiedy zostanie to wykonane z namysłem i szacunkiem, zawsze skutkuje pozytywną wymianą - szczególnie po tym, jak wiosną wprowadzane są oceny końcowe, a uczniowie mają mniej powodów, by powstrzymywać się przed dzieleniem się swoimi prawdziwymi uczuciami. W ubiegłym roku kilku moich studentów historii powiedziało mi, że chociaż docenili moją szczegółową informację zwrotną na temat artykułów, nie miałem wystarczająco dużo czasu na zmiany. Po zastanowieniu zgodziłem się z nimi i dokonałem rozsądnej zmiany na ten rok szkolny, co moim zdaniem okazało się korzystne.

Radzę także internetową stronę z wiadomościami dla studentów The Gator , Brimmer i May School, gdzie moi obiecujący redaktorzy często udzielają mi pomocnych opinii. Staram się jak najlepiej pozostać w tle, ponieważ bardzo zależy mi na zachowaniu autentyczności publikacji kierowanej przez studentów. Nadal jednak muszę lepiej interweniować, gdy pojawią się pewne problemy, na przykład tworzenie kopii zapasowych redaktorów po dotrzymaniu terminów.

Anonimowa opinia studenta

Przez cały rok, w tym po egzaminach końcowych, studenci wypełniają anonimowe ankiety elektroniczne. Podaję pytania na temat moich praktyk nauczycielskich i tego, co mogłem zrobić inaczej, aby zwiększyć doświadczenie uczenia się każdego. Wolę opinie osobiste, ponieważ staram się zachęcić uczniów do znalezienia szacunkowego sposobu na skonfrontowanie autorytetów i wzorów do naśladowania, bez zmniejszania wpływu ich przesłania. Mimo to szanuję, że niektórzy studenci woleliby wyrażać swoje myśli anonimowo i jakkolwiek dam radę, chcę usłyszeć od jak największej ich liczby.

W zeszłym roku moje ankiety historyczne ujawniły niemal powszechne rozczarowanie zbyt długim czasem studiowania wczesnej Ameryki (które studenci uważali za mniej interesujące), pozostawiając zbyt mało czasu na Zimną Wojnę (którą studenci uznali za wciągającą). Odpowiedziałem, poprawiając program nauczania, aby rozpocząć od wojny o niepodległość, a nie od wieku eksploracji. W tym roku moi uczniowie wyrazili wdzięczność za zmianę. Niedługo zagłębią się w zimną wojnę przez ostatnie sześć tygodni szkoły.

Samoocena

W zeszłym roku rozpocząłem rytuał na koniec roku, który będę kontynuował tak długo, jak nauczę. Przed wyjazdem na lato napisałem jednostronicową samoocenę mojego nauczania. Starałem się być jak najbardziej obiektywny i beznamiętny. Aby to osiągnąć, napisałem w trzeciej osobie. „David wykonał świetną robotę, pomagając uczniom w uruchomieniu The Gator , który otrzymał wyróżnienie w pierwszym roku istnienia” - napisałem częściowo. „Świetnie spisał się także jako asystent trenera biegowego i doradzał Modelowi Narodów Zjednoczonych i Senatowi Szkolnictwa Wyższego. Jednak na lekcjach historii nie spędzał wystarczająco dużo czasu na omawianiu tematów, które uczniowie często uważają za najbardziej interesujące, takich jak II wojna światowa i Zimna wojna. Mądrze byłby wykorzystać lato, aby przemyśleć, jak zmaksymalizować zaangażowanie uczniów, jednocześnie kładąc nacisk na umiejętności zamiast treści ”. Co ciekawe, napisałem tę autorefleksję przed przeglądem ankiet wśród studentów, co wzmocniło moje przekonanie.

Informacje zwrotne od rodziców

Zastanawiając się nad rokiem, staram się również porozmawiać z co najmniej kilkoma rodzicami. Chcę wiedzieć, co mogę zrobić inaczej, aby pomóc im w utrzymaniu ich dzieci. Kiedy rozpocząłem karierę w Palmer Trinity School na obrzeżach Miami na Florydzie, rodzice chwalili moją opiekuńczą naturę, ale zasugerowali, że przydzielę zadania jeszcze dalej - co najmniej dwa tygodnie. To była również mądra polityka szkolna, której czasami nie przestrzegałem. W następnym roku ślubowałem, że nie będę się tu wahać, i przez następne sześć lat dotrzymałem tego ślubowania.

Po ukończeniu trzeciego roku pamiętam też ojca, który na wpół żartobliwie zasugerował, że spróbuję zadzwonić do domu z dobrą nowiną, a nie tylko złą. Niezależnie od jego zamiarów, wziąłem jego radę do serca. Chcę, żeby rodzice wiedzieli, że tak samo zależy mi na sukcesach, jak i na zmaganiach, szczególnie gdy sukcesy są naprawdę niezwykłe. Za każdym razem, gdy dzwonię do domu z dobrymi wieściami, rodzic oczekuje, że usłyszy coś przeciwnego, a on lub ona jest tym bardziej wdzięczny, gdy składam tylko pochwały.