Anonim

Obejmując stale rozwijający się świat technologii i starając się pamiętać o naszych uczniach, którzy potrzebują praktyki z przewodnikiem, całej grupy, małej grupy i zróżnicowanych instrukcji jeden na jednego, nie wspominając o testach stanu i testach porównawczych, uff … jesteś już zmęczony? Jak rozumiemy całą dostępną technologię i pamiętamy, że jako edukator musimy utrzymać proces uczenia się i rozwoju na pierwszym miejscu?

Robimy to, pozwalając nauczaniu kierować technologią, a nie technologią sterującą nauczaniem.

Wszyscy mieliśmy doświadczenie bycia zaokrąglonym, wystrzelonym i oznakowanym wspaniałym nowym programem, który przyjmuje okręg, i ma wszystkie zabawne dzwonki i gwizdy, które pobudzają dzieci do nauki. Następnie zostajemy uwolnieni, aby wrócić do naszej szkoły i klas i musimy pamiętać, jak wejść do naszych uczniów, pobrać dickicky, przydzielić dinglehoppers i zinterpretować bąbelki, abyśmy mogli ponownie przypisać dohickeys, których dzieci nie dostały za pierwszym razem próbowali programu. Och, tak, i spróbuj dowiedzieć się, dlaczego korzystasz z iPadów zamiast zalecanych Chromebooków?

Czy to dlatego, że nie widzieliśmy ikon, czy też dlatego, że dzielnica ma z nimi umowę, a członek zarządu nienawidzi Chromebooków, a ja utknąłem z nimi?

Brzmi znajomo?

Jak więc zatrzymać techno-nonsens (wykorzystanie technologii bez rzeczywistego celu) i utrzymać nauczanie na pierwszym planie? Oto kilka prostych zasad, które mogą wyeliminować ponad połowę problemów i błędów popełnianych przez dzielnice przy wdrażaniu technologii.

Dokonaj oceny wykorzystania technologii: dowiedz się, jaka technologia jest używana w twoim kampusie i podziel ją na kategorie według: Jak, Dlaczego i Jakiej częstotliwości jest ona wykorzystywana. Nie pozwól, aby kilka urządzeń odpylających było Twoją technologiczną implementacją.

Badanie personelu: dowiedz się, w jaki sposób nauczyciele korzystają z technologii, co im się podoba, a co nie, i co działa dobrze.

Współpracuj: Pozwól swoim pracownikom współpracować nad dzieleniem się i jakie mają sugestie, które pomogłyby im w prowadzeniu nauczania w cyfrowym świecie. Niech się szkolą. Nie ma nic lepszego niż uczenie się od kogoś, komu ufasz, od nieznajomego.

Zaplanuj, przygotuj, faza: Miej plan technologiczny opracowany przez zespół lub komitet, który można zrealizować w ciągu roku lub dwóch, i wprowadzaj małe dawki rozwoju zawodowego, gdy wycofasz starą wersję. Zbyt szybkie zapamiętywanie spowoduje spalenie mostów zamiast ich budowy.

Ciągłe opinie: bądź otwarty na opinie dobre lub złe, abyś mógł monitorować i dostosowywać się do potrzeb nauczycieli. Stara postawa „jeśli zostanie przyjęta przez Dystrykt, jest teraz Ewangelią”, powoduje frustrację tylko wtedy, gdy coś nie działa dla waszego personelu.

Pamiętaj tylko, że jak wszystko inne w edukacji, jest to proces, który nigdy nie miał być trwały. Im bardziej chcesz być płynny i uczyć się od pracowników, którym ufasz, nauczanie poprowadzi technologię w sposób, w jaki możesz ufać, że zostaną zastosowane najlepsze wybory i praktyki.