Anonim
Image
Moje pierwsze konto na Twitterze założyłem w 2007 roku - w czasach, gdy gigant mediów społecznościowych dopiero zaczynał się rozwijać. Przez następne siedem lat będę z tobą szczery - zakochałem się w Twitterze i Facebooku, a przez długi czas moje cyfrowe ślady stały się zakurzone z powodu nieużywania.

Jednak czymś, czego od dawna nie próbowałem, jest korzystanie z mediów społecznościowych w klasie w jakikolwiek zorganizowany sposób - i to właśnie zamierzam naprawić w tym semestrze. Wiem, że wielu nauczycieli i administratorów waha się przed takimi sprawami, jak Twitter i Facebook - i słusznie - ponieważ są one powiązane z różnego rodzaju niesmacznymi wydarzeniami. Ale nie sądzę, że całkowity zakaz jest sposobem na rozwiązanie tego problemu. W końcu nikt nie proponuje zakazania wszystkich książek tylko dlatego, że niektóre z nich są nieodpowiednie dla młodych czytelników, prawda? Wprawdzie porównanie nie jest dokładne, ale myślę, że wykorzystanie mediów społecznościowych - a zwłaszcza Twittera - ma duży potencjał, aby uczynić treści edukacyjne o wiele bardziej żywymi i angażującymi uczniów.

Dam ci przykład. KQED rozpoczął projekt o nazwie Do Now. Jest to szansa dla młodych ludzi na całym świecie (choć na tym etapie ma siedzibę głównie w Ameryce Północnej), aby za pomocą Twittera rozmawiać o sprawach lokalnych i globalnych. Oto, co się dzieje: KQED zebrał niektóre materiały informacyjne z różnych źródeł. Często może to obejmować wideo, niektóre arkusze informacyjne i ogólne wprowadzenie. Uczniowie czytają te materiały, a następnie dzielą się swoimi pomysłami za pomocą hasztagu #DoNow i tematu. Uczniowie z całego świata mogą następnie dzielić się swoimi przemyśleniami - ale co ważniejsze - mogą nawiązywać kontakty i debatować, postępując zgodnie z hashtagami i odpowiadając innym studentom.

Natychmiast szkolna debata zmieniła się z małej, klasowej sprawy w globalną okazję do krytycznego myślenia i rozważania argumentów. Mów o potężnych!

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o projekcie, możesz zobaczyć tutaj:

A jeśli uważasz, że możesz być zainteresowany używaniem Twittera w klasie, przygotowałem pięć wskazówek, które moim zdaniem są pomocne:

  • Bądź dobrym obywatelem cyfrowym, ale tym bardziej bądź dobrym obywatelem.

Bądź miły. Nie dokuczaj ani nie dokuczaj ludziom. Jeśli ktoś ci to zrobi, zablokuj go. Nie podawaj danych osobowych. Jest to zasada numer jeden, jeśli chodzi o uczenie uczniów o zachowaniu w sieci.

  • Nie angażuj się w trolle.

W Internecie są ludzie, którzy chcą tylko sprawić, by inni poczuli się źle. Nie próbuj z nimi rozumować. Zablokuj je i idź dalej. Naucz swoich uczniów, jak to zrobić.

  • Używaj hashtagów i wzmianek.

Ważne jest, aby inni mogli Cię znaleźć - i odpowiedzieć Ci. Więc używaj hashtagów i wzmianek, aby rozmawiać z ludźmi.

  • Podążaj za nauczycielem.

Poproś uczniów, aby cię śledzili - a następnie obserwuj ich. Oznacza to, że możesz zobaczyć, co robią - i możesz modelować dobre zachowanie.

  • Zachowaj oddzielne publiczne i prywatne.