Anonim
„Jesteśmy tym, co wielokrotnie robimy. Doskonałość nie jest więc aktem, ale nawykiem”. - Arystoteles

Dzisiejszy post powinien różnić się od poprzednich, ponieważ uważam, że znalazłem złoto. Z pewnością jest dla mnie złotem! Jak zapewne zauważyliście na podstawie innych moich postów, staram się przekształcić moje nauczanie, opracować innowacyjne podejście i w znaczący sposób zintegrować technologię. Co więcej, chcę coś zmienić - taki, który spowoduje zaangażowanie uczniów w każdej klasie i z każdym przedmiotem, na który są narażeni. Ten, który sprawi, że każda minuta, którą uczniowie spędzą w klasie, będzie niezapomniany i cenny. Z mojego punktu widzenia jeszcze tak nie jest. Dlatego w tym poście chciałbym spojrzeć na nauczanie i uczenie się z innej perspektywy: perspektywy nawyku.

Pomysł przyszedł mi do głowy podczas czytania absolutnie fascynującej książki Charlesa Duhigga pt. „Moc nawyku : dlaczego robimy to, co robimy w życiu i biznesie” . Tak więc zakres tego postu będzie: siła nawyku - dlaczego szkoły są tym, czym są, dlaczego uczymy tak, jak nauczamy i dlaczego uczniowie czują, jak się czują. Na końcu posta zapraszam do przyłączenia się do projektu # TCHT: Nauczyciele wspólnie zmieniają nawyki.

Dlaczego warto zmienić nawyki?

Terminy i wyrażenia, takie jak „nauczanie i uczenie się XXI wieku”, „nauka spersonalizowana”, „nauka zindywidualizowana” lub „klasa skoncentrowana na uczniach”, aby wymienić tylko kilka, zostały przedstawione jako pozytywne i pożądane atrybuty edukacyjne w tak wielu postach na blogu, artykuły, książki, filmy itp. Brzmią świetnie i mają na celu wprowadzenie zmian w obecnym systemie; zmiany, które uwzględnią postęp technologiczny oraz potrzeby i cele poszczególnych studentów. Jednak o wiele łatwiej powiedzieć niż zrobić. Przyznaję, że dla mnie osobiście nie jest łatwo przerwać rutynę i zmienić sposób, w jaki zawsze uczyłem i do czego się przyzwyczaiłem. Pisząc ten akapit, jestem bardzo podekscytowany omawianiem zmian, które zamierzam wprowadzić. Ale nie chodzi o rozmowę, prawda? Liczy się spacer po spacerze. Mam nadzieję, że pomysły zawarte w książce, którą zamierzam się z Wami podzielić, pozwolą nam podjąć prawdziwe kroki i sprawić, by różnica się zmieniła.

Jakie są nawyki?

Jak czytamy w książce: „ Całe nasze życie, o ile ma określoną formę, jest tylko masą nawyków ” i „ Sposób, w jaki organizujemy nasze myśli i rutyny pracy … ma ogromny wpływ na naszą produktywność ”. wyjaśnia neurologię kształtowania się nawyków, jak budować nowe nawyki i jak zmieniać stare. Krótko mówiąc, książka przechodzi od nawyków indywidualnych do zwyczajów firm i organizacji, a wreszcie do nawyków społecznych. Jest to mocna lektura i radziłbym wszystkim, aby przeczytali tę książkę, ale ponownie w zakresie tego postu skupię się na indywidualnych nawykach, szczególnie tych związanych z nauczaniem i uczeniem się.

Według książki w pewnym momencie wszyscy świadomie decydujemy „ile jeść lub na czym się skupić, kiedy docieramy do biura” (lub w klasie), a następnie „przestajemy dokonywać wyboru, a zachowanie staje się automatyczne. naturalna konsekwencja naszej neurologii. A dzięki zrozumieniu, jak to się dzieje, możesz odbudować te wzorce w dowolny sposób ”.

To sprawiło, że pomyślałem, że sposób, w jaki się uczymy i sposób, w jaki nauczamy, ostatecznie zamieniają się w nawyki, a zatem stają się działaniami automatycznymi . Oczywiście zwyczaje związane z nauczaniem różnią się od zwyczajów, takich jak palenie lub ćwiczenia, ponieważ zwyczaje związane z nauczaniem pochodzą głównie ze środowiska akademickiego i opierają się na badaniach i teoriach uczenia się. Jednak nie o to chodzi w tym stanowisku - chodzi o to, że nadal są to nawyki, dlatego po ich utworzeniu trudno je zmienić, nawet jeśli my, nauczyciele, uważamy, że należy je zmienić.

A co ze sposobem, w jaki uczymy się my i nasi uczniowie? Czy spędzając rok w szkole, nie rozwijamy nawyków, które pozwolą nam przejść przez najskuteczniejszy sposób z punktu widzenia „mózgu”, tj. Przy mniejszym wysiłku i poświęconym czasie? Rok po roku wchodzimy do klasy, siadamy i jesteśmy gotowi, aby powiedzieć, co robić. Nasi nauczyciele wiedzą, czego potrzebujemy, kiedy tego potrzebujemy, dlaczego go potrzebujemy, ile i jak często … Wszystko, co powinniśmy robić, to po prostu postępować. Oczywiście, po szkole, w wolnym czasie możemy odkrywać własne zainteresowania i pasje, możemy próbować rzeczy, popełniać błędy (nie ma ocen!), Nie udać się, spróbować ponownie, ale w szkole po prostu płynąć z prądem, i wszystko będzie dobrze

Cue-Routine-Reward Sequence

Autor opisuje proces w naszych mózgach jako trzyetapową pętlę. Po pierwsze, istnieje wskazówka, wyzwalacz, który mówi mózgowi, aby przeszedł w tryb automatyczny i jakiego nawyku użyć. Potem jest rutyna, która może być fizyczna, psychiczna lub emocjonalna. Wreszcie, istnieje nagroda, która pomaga mózgowi ustalić, czy ta szczególna pętla jest warta zapamiętania na przyszłość:

Image

Z czasem ta pętla - wskazówka, rutyna, nagroda; wskazówki, rutyna, nagrody - stają się coraz bardziej automatyczne.

Ponownie, jak działa ten model w odniesieniu do uczenia się i nauczania? Jakie są nagrody dla nauczycieli? Jakie są nagrody dla uczniów w zakresie wskazówek? Jakie działania powtarzamy w kółko, aby stały się automatyczne?

Wskazówki

Jak zdefiniowałbyś wskazówki dla nauczycieli? Co z uczniami naszych uczniów? Może po prostu wejście do klasy i zobaczenie się z uczniami jest wskazówką, aby „zacząć uczyć”, przekazać wiedzę uczniom, a tym samym utrzymać klasę w dobrym zarządzaniu, ciszy i kontroli? A może nasze nawyki sprawiają, że jest „zabawny”, głośny i aktywny, nawet jeśli jest to, powiedzmy, lekcja czytania i pisania? (Kiedyś przyłapałem się na tym, że czuję się bardzo nieswojo, ponieważ w klasie było zbyt cicho, ponieważ moi uczniowie koncentrowali się na pisaniu akapitów. Pamiętam, jak mówiłem im, aby rozmawiali z partnerem i dyskutowali o ich przemyśleniach, aż nagle zrozumiałem oczywistość - pisanie jest wykonywane lepiej w cichym otoczeniu).

Jeśli chodzi o uczniów, obserwowanie nauczyciela wchodzącego do klasy może być również wskazówką, aby „zacząć słuchać”, sprawiając wrażenie, że zwracają uwagę na każde słowo, a jednocześnie próbują używać telefonu i sprawdzają zegar. Jak zdefiniowałbyś wskazówki nauczycieli i uczniów, które uruchamiają rutynową część?

Rutyny

Autor informuje, że nasze procedury są działaniami, które podejmujemy w celu ukończenia pętli i otrzymania nagrody. Sposób, w jaki go interpretuję, polega na tym, że często wykonujemy automatycznie. Ta rutynowa część jest tą, którą możemy kontrolować. Tego, którego możemy się nauczyć i oduczyć (jest to dobra wiadomość, która zostanie omówiona nieco później).

Więc jaka byłaby rutyna typowego nauczyciela? Co z uczniem? Czy istnieje coś takiego jak „typowa” rutyna nauczyciela lub ucznia? Co takiego robimy automatycznie, bez namysłu, ponieważ robiliśmy to tyle razy od tak dawna? Jak planujemy nasze lekcje? Działania, z których najczęściej korzystaliśmy? Nasz program nauczania? Jak myślimy o szkole i naszych uczniach? Jak je oglądamy? W jaki sposób powinniśmy uczyć? Lub, z perspektywy ucznia, sposób, w jaki naszym zdaniem nauczyciele oczekują od nas działania? Sposób, w jaki jesteśmy przyzwyczajeni do przestrzegania i posłuszeństwa? Jak najskuteczniej uzyskać dobre oceny?

Im bardziej staram się patrzeć na wszystko, co robię, tym bardziej fascynuje mnie ta książka i tym bardziej zdaję sobie sprawę z tego, jak silne są nasze nawyki. Gdy myślę o moich najlepszych programach nauczania, myślę o tych zajęciach, w których podszedłem do opracowania lekcji w oparciu o specyficzne potrzeby uczniów (konkretnie potrzeby konkretnej grupy), dostosowywania treści i działań w oparciu o ich zainteresowania i pasje Zazwyczaj lekcje te są projektowane i opracowywane od podstaw, w oparciu o treści internetowe.

Z drugiej strony nawyk, który uważam za pułapki, opiera się na następujących podręcznikach. Im częściej ich używam, tym bardziej czuję, że są one przeznaczone dla bardzo ogólnej publiczności, a używanie ich z moimi uczniami jest zwykle trafiane. Innym nawykiem byłoby poczucie, że po rozpoczęciu muszę omówić wszystko w tym rozdziale (ponieważ konsekwentność jest moim drugim bardzo silnym nawykiem i nie lubię skakać wszędzie). Czuję, że nawyk korzystania z podręczników często powoduje negatywne doświadczenia zarówno dla mnie, jak i moich uczniów.

Nagrody

Wreszcie część nagrody. Co my, nauczyciele, uważamy za satysfakcjonujące? Czy byłaby to uwaga, zaangażowanie, zainteresowanie lub pasja uczniów? A może byłaby to dobrze zarządzana i dobrze wychowana klasa? Czy byłaby to klasa cicha, klasa głośna, studenci dobrze się bawili lub cicho produkujący, projekty, dokumenty lub natychmiast widoczne umiejętności? A może może to być wiadomość e-mail, którą otrzymujemy nieoczekiwanie miesiące lub lata później, mówiąc „dziękuję” za to, czego nauczyliśmy? A co nasi uczniowie uznaliby za najlepszą nagrodę za swoje zajęcia klasowe? Ich stopień? Dyplom czy certyfikat? Wiedza? Nowe umiejętności, które mogą zastosować i od razu skorzystać? Pozytywne uczucia i emocje? Czy ocena?

Dobra wiadomość: mamy moc zmieniać nawyki

Na szczęście nawyki nie są przeznaczeniem, a kiedy zrozumiemy, jak działają - ucząc się struktury pętli nawyków - możemy je kontrolować! Jak wykazano w książce: „po przełamaniu nawyku na jego elementy możesz bawić się biegami”.

Image

Jak pokazuje schemat, możemy zachować te same wskazówki i nagrody, ale mamy moc i kontrolę, aby zmienić procedury.

Wracając do celów, które chcemy osiągnąć, takich jak tworzenie klas skoncentrowanych na uczniach, angażowanie uczniów, dawanie uczniom własnej mocy i własności uczenia się, pomaganie im w rozwijaniu umiejętności XXI wieku - wszystkie te dobre rzeczy - które dokładnie części tego, co my rutynowo wykonywać, czy powinniśmy zacząć?

Sposób, w jaki go wizualizuję, eliminując lub zmieniając dowolne z poniższych procedur (mam tu na myśli własne) może być początkiem:

  • pozwalanie, aby podręczniki (rozdziały lub rozdziały) prowadziły to, czego uczymy
  • wykłady
  • kontrolowanie klasy poprzez zachowanie ciszy
  • nauczanie jednego rozmiaru pasuje do wszystkich treści jednocześnie w tym samym miejscu
  • ucząc czegoś, co uczniowie mogą łatwo znaleźć w Google i samodzielnie w kilka sekund
  • nauczanie czegoś, o czym wiemy, że będą potrzebować w ich odległej przyszłości (na pewno nie teraz)
  • ucząc czegoś, nie mają pojęcia, jak można to zastosować w prawdziwym świecie
  • nauczanie, nawet gdy widząc, że wszyscy są znudzeni i nie mogą się doczekać wolności
  • nie zezwalając na korzystanie z ich urządzeń, a tym samym odpowiadając za ich naukę
  • niewykorzystywanie mocy mediów społecznościowych do wspierania uczenia się i budowania społeczności uczniów
  • postrzeganie wykorzystania technologii przez nauczyciela jako integracji technologii, podczas gdy uczniowie nie mają praktycznego doświadczenia ani głosu

Wezwanie do działania

Zgodnie z książką: „Jeśli skupiasz się na zmianie lub kultywowaniu nawyków trapezowych, możesz powodować powszechne zmiany. Jednak identyfikowanie nawyków trapezowych jest trudne. Aby je znaleźć, musisz wiedzieć, gdzie szukać. Wykrywanie nawyków trapezowych oznacza poszukiwanie określonych cech Kluczowe nawyki oferują w literaturze akademickiej to, co znane jest jako „małe wygrane. Pomagają rozkwitać innym nawykom poprzez tworzenie nowych struktur i ustanawiają kultury, w których zmiana staje się zaraźliwa”.

Może to nie być łatwe, ale jest wykonalne! Rzeczywiście bardzo wykonalne! Wszystko, co musimy zrobić, to po prostu zacząć zmieniać nasze stare nawyki; nawyki, które nie działają już w naszej nowej rzeczywistości. Wszystko, co musimy zrobić, to po prostu zrobić te „małe wygrane”, pojedynczo.

I oto zaproszenie do przyłączenia się do projektu #TCHT (Nauczyciele zmieniają nawyki razem)!

Chciałbym zaproponować pierwsze 5 małych wygranych:

1. Zidentyfikuj grupę zainteresowanych nauczycieli (10 na początek?)

2. Pierwsza procedura burzy mózgów, którą należy zmienić.

3. Przeprowadź burzę mózgów na temat strategii pomyślnego wdrożenia.

4. Udostępnij!