Anonim
Image

Podczas ostatniego świątecznego wieczoru z kolegami z Hyannis East Elementary School w Cape Cod w stanie Massachusetts, Karen Chenier wymieniła się i wyszła z najbardziej upragnionym prezentem wieczoru: obszerną czarną koszulką z białym napisem „I Survived the Portables” . ”

„Potrzebowaliśmy tylko komicznej ulgi” - mówi asystent nauczyciela - „zwłaszcza po tym wszystkim, przez co przeszliśmy w ostatnich miesiącach”.

Z powodu przeludnienia w ich byłej szkole, Marstons Mills East Elementary School, we wrześniu trzy klasy przedszkolaków przeniosły się do przenośnych przyczep znajdujących się na terenie kampusu Hyannis East. Okazuje się, że te zrujnowane konstrukcje, zawierające rozdrobnioną farbę, tatty szare dywany oraz poplamione wodą ściany i sufity, nie były po prostu brzydkie - były niezdrowe. W grudniu grupa otrzymała rozkaz opuszczenia przenośnych urządzeń po tym, jak testy wykazały obecność zagrożeń dla środowiska. Pleśń, pleśń i inne zanieczyszczenia wywoływały alergie, bóle głowy, zatoki i problemy z oddychaniem wśród uczniów i nauczycieli. Złe systemy ogrzewania i chłodzenia utrudniały regulację temperatur wewnętrznych.

„Powiedziano nam, że absolutną koniecznością jest wydostanie się i znalezienie nowego domu” - mówi Chenier. „To oczywiście nie było świetne miejsce dla nas i naszych dzieci”.

Takie sytuacje nie są zaskoczeniem dla Michaela Henninga, dyrektora do spraw rządowych w Mobile Modular, firmie zajmującej się wynajmem budynków modułowych w San Clemente w Kalifornii.

„Niestety, przenośne są często używane jako miara stop-gap, więc pieniądze nie są inwestowane w ich utrzymanie”, mówi. „Ale przenośne klasy zapewniają teraz stałe klasy w sposób modułowy”.

Na tym polega problem. Pomimo nudnego wyglądu te nudne, przypominające pudło przyczepy, zwane przenośnymi, modułowymi lub prefabrykowanymi, pełnią kluczową rolę: trzymają uczniów w mgnieniu oka i robią to niedrogo. Tak więc, gdy obszary stają w obliczu klęsk żywiołowych, takich jak huragan Katrina lub gwałtowne wzrosty populacji w wieku szkolnym, takie jak Kalifornii w latach 80. i 90. XX wieku, przenośne urządzenia przenośne ratują dzień. Ale to, co zwykle jest rozumiane jako krótkoterminowe szybkie rozwiązanie, zbyt często staje się trwałe i - jak w Hyannis East - zaniedbywało odleżyny na kampusach szkolnych.

Administratorzy szkół potrzebujący więcej miejsca, ale ograniczeni ograniczonymi budżetami, mogą uznać szarość prefabrykatów za nieuniknioną. Jednak w dobie ekstremalnych przeróbek nie wszyscy czują się w ten sposób: na przykład Jennifer Siegal, architekt z Los Angeles, widzi przenośne urządzenia z zupełnie innej perspektywy.

Dla niej potencjał tych struktur przesłania ich wady. Myśląc dosłownie nieszablonowo, Siegal zaprojektował modułowe sale lekcyjne dla szkoły wiejskiej w południowej Kalifornii, które powinny uratować przenośne komputery przed ich wizerunkiem jako architektonicznych refleksji.

„Kości tych budynków są naprawdę interesujące” - mówi Siegal, przemawiając ze swojej firmy Office of Mobile Design w Wenecji w Kalifornii. „To, jak są ubrani, jest naprawdę okropne”.

Komputery przenośne zapewniają kolejny plus w podatnej na trzęsienia ziemi Kalifornii. Konstrukcje o konstrukcji stalowej, zbudowane według wyższych standardów niż tradycyjne budynki, są odporne na trzęsienie ziemi o sile 8, 5 wielkości, znacznie silniejsze niż trzęsienie Loma Prieta w rejonie San Francisco w 1989 r., Które zarejestrowało 7, 1 w skali Richtera.

Henning z Mobile Modular ujął to w inny sposób: „Architektonicznie są, no cóż, wyglądają praktycznie. Ale funkcjonalnie przenośne klasy są dziełem sztuki”.

Dlatego pomimo domowego wyglądu przenośne urządzenia są tak popularne w kampusach szkół publicznych, jak tablice i komputery. W całym kraju istnieje około 350 000 przenośnych klas, a liczba ta rośnie o 20 procent rocznie, według Modular Building Institute, stowarzyszenia handlowego w Charlottesville w stanie Wirginia. Na przykład w Kalifornii 30 procent sal lekcyjnych jest przenośnych, a 87 procent szkół publicznych ma je.

Image

Źródło: Zdjęcia dzięki uprzejmości Office of Mobile Design

Do systemu Windows: architekt Jennifer Siegal, wykorzystując duże połacie szkła, wprowadził elementy zewnętrzne w niegdyś klaustrofobiczne struktury. Tworzy również osłonięte obudowy zamiast szarych rzędów „przyczep”.

Image

Do systemu Windows: architekt Jennifer Siegal, wykorzystując duże połacie szkła, wprowadził elementy zewnętrzne w niegdyś klaustrofobiczne struktury. Tworzy również osłonięte obudowy zamiast szarych rzędów „przyczep”.

Umieszczenie „Fab” w Prefabrykacie

Zamiast patrzeć z góry na prefabrykaty, Siegal przekształca nudne pudła w najnowocześniejsze sale lekcyjne w projekcie nowej szkoły średniej dla Country School, niezależnej (nienastawionej na zysk prywatnej) szkoły wstępnej-6 w Valley Village, w hrabstwie Los Angeles. Teren o powierzchni 5000 metrów kwadratowych ma się rozpocząć w maju, obok kampusu szkoły podstawowej.

Celem Siegal jest „tworzenie przestrzeni, które są o wiele bardziej otwarte i jasne”. W tym celu rekonfiguruje typowe urządzenia przenośne w rozległe pokoje, z których niektóre będą miały sufity o wysokości do 14 stóp zamiast tych o wysokości 8 stóp lub 10 stóp nad głową, które zwykle znajdują się w przenośnych stanach. Aby zwiększyć naturalne oświetlenie i wentylację, architekt zastępuje standardowe małe okna oknami obrazowymi o powierzchni 7 stóp kwadratowych, a także rzędami okien o wysokości 2 stóp, które rozciągają się na prawie dwa tuziny stóp w niektórych pokojach. Ponadto każda klasa będzie wychodzić na własny ogródek obsadzony i utrzymywany przez uczniów.

Siegal łączy estetykę swojego projektu z troską o środowisko. Wszystkie materiały - w tym podłogi bambusowe, korkowe i gumowe, panele słoneczne na dachu, wykończenie ścian wykonane z papieru pochodzącego z recyklingu oraz nietoksyczne farby - są przyjazne dla środowiska, zrównoważone i łatwe w utrzymaniu. Ten rodzaj środowiska wyraźnie kontrastuje z tym, który występuje w tradycyjnych prefabrykatach, zgodnie z ustaleniami „Środowiskowych warunków zdrowotnych w przenośnych salach lekcyjnych Kalifornii”, wyczerpującego raportu Kalifornijskiej Rady Zasobów Powietrznych i Departamentu Zdrowia ds. Zdrowia wydanego w listopadzie 2004 r.

Chociaż w raporcie zbadano również regularne sale lekcyjne, problemy były najbardziej widoczne w przenośnych. Należą do nich nieodpowiednie oświetlenie w jednej trzeciej klas, brak wentylacji w 40 procentach przypadków i poważny niedobór w 10 procentach, problemy z temperaturą i wilgocią (pleśń była widoczna w 3 procentach urządzeń przenośnych) oraz częściowo niezdrowy poziom hałasu spowodowane przez sprzęt wentylacyjny 60 procent ankietowanych nauczycieli przyznało się do rezygnacji z powodu hałasu.

Image

Źródło: Zdjęcia dzięki uprzejmości Office of Mobile Design

Modułowy Mod: Wyższe dachy wspierają dramatyczną modernizację.

Image

Modułowy Mod: Wyższe dachy wspierają dramatyczną modernizację.

Tańsze, szybsze i lepsze

Kiedy zarząd Country School początkowo zastanawiał się, jak rozwinąć kampus, odrzucił pomysł tradycyjnych prefabrykatów. Przewodnicząca Lee Lindenlaub, której syn uczęszcza do szkoły, powiedziała: „Wydawało mi się, że modułowe klasy były najbardziej oczywistą rzeczą, od której można uciec, szczególnie jeśli twoje dziecko zamierza spędzić tam sześć godzin dziennie”.

Po przeczytaniu o pracy Siegala w lokalnej gazecie Lindenlaub zaczął widzieć przenośne urządzenia w innym świetle. „Nagle prefabrykat przybrał estetyczny wizerunek” - mówi Lindenlaub.

Im więcej Lindenlaub nauczyła się, tym więcej zalet odkryła w konstrukcjach przenośnych, w szczególności niższy koszt (1, 7 miliona USD w porównaniu do 2, 5 miliona USD) i skrócony czas budowy (dziewięćdziesiąt dni, w przeciwieństwie do co najmniej roku) na ich uruchomienie w porównaniu do tradycyjnej struktury cegieł o tej samej wielkości. (Siegal ocenia jednak, że jej struktura hybrydowa kosztuje około 30 procent więcej niż tradycyjny przenośny).

„Gdy wszystko odbywa się w fabryce” - mówi Siegal - „ramy czasowe są znacznie szybsze, ponieważ tam przeprowadzane są wszystkie kontrole. Jest to o wiele bardziej precyzyjny proces budowy. Nie ma ludzi zwisających z krokwi i walących gwoździ”.

Jeśli chodzi o podział na strefy i proces zatwierdzania, projekt szkoły wiejskiej Siegal, który wymaga fundamentu z betonu wylewanego, będzie wymagał mniej więcej w tym samym czasie co tradycyjna konstrukcja.

Paul Singer, dyrektor szkoły wiejskiej, przewiduje, że Siegal ostatecznie pozostawi swój ślad w całej szkole wiejskiej. „Naszym długoterminowym celem jest dostosowanie całego kampusu do tego, co robi Jennifer ze szkołą średnią” - mówi.

Image

Źródło: Zdjęcia dzięki uprzejmości Office of Mobile Design

Szkolne kolory: zmieniając odcienie i rozkładając miejsce, architekt unika efektu parkowania przyczep.

Image

Szkolne kolory: zmieniając odcienie i rozkładając miejsce, architekt unika efektu parkowania przyczep.

Dla Siegal zaprojektowanie tej szkoły jest swego rodzaju powrotem do domu. Pięć lat temu otrzymała dotację, aby pomóc lokalnej firmie energetycznej, Edison z Południowej Kalifornii, przemyśleć przenośne klasy. Od wczesnych lat 80. do 1998 r. Prefabrykaty zaczęły się rozprzestrzeniać w Kalifornii, ponieważ mandat stanowy wymagał, aby zakwalifikować się do finansowania, 30 procent nowych konstrukcji w szkołach publicznych było przenośnych; mandat miał na celu pomieszczenie gwałtownej populacji uczniów w wieku szkolnym i zrobienie tego szybko. Siegal, profesor architektury na Woodbury University w Burbank w Kalifornii i jej uczniowie zaczęli studiować metodologię budowania tych klas.

„Gdy uczyłem się więcej o tym, jak budowano te budynki”, mówi, „znalazłem podejście szybciej i bardziej wydajne. A jeśli użyjesz odpowiednich materiałów, otrzymasz lepszy produkt”.