Anonim

Moim powodem tego strachu jest rosnący marketing technologii przebranych za rozwiązania. Widziałeś to, wiem. Wszystkie dziewczęta i chłopcy z dużej branży sprzedają je. Czemu nie? Społeczności chcą wyników, a szkoły muszą je zapewniać. Biorąc pod uwagę złożoność wykonywanego zadania, każdy chętnie znalazłby rozwiązanie. Problem w tym, że nie sądzę, aby istniały proste, jednowymiarowe rozwiązania. Żadne oprogramowanie, sprzęt techniczny, projekt klasy, program nauczania ani plan lekcji nie mogą zrobić tego, co trzeba zrobić. Potrzebny jest raczej złożony i skomplikowany algorytm - taki, który równoważy ludzi, presję, wytrwałość, lokalne miejsca, zadania w świecie rzeczywistym, cyfrowe i tradycyjne narzędzia oraz czas na tworzenie nauki.

A potem przypomniałem sobie pocztę, która przeszła przez jedną z list, które zasubskrybowałem, sugerując ludziom, aby spojrzeli na Go2Web20.net, stronę, która określa się jako „kompletny” katalog narzędzi Web 2.0. Katalog jest oszałamiający, a ponieważ kapitał podwyższonego ryzyka zaczyna wracać do sektora technologicznego, prawdopodobnie w tym roku szybko wzrośnie.

Teraz wiele z tych narzędzi Web 2.0 nie jest jeszcze sprzedawanych jako rozwiązania, więc zacząłem myśleć i zadałem sobie pytanie: „W jaki sposób osoba kreatywna może skorzystać z niektórych z tych narzędzi w ramach ogólnej strategii wsparcia dzieci jako uczący się i sam jako wychowawca? ”