Anonim
Image

PRZEWIDYWANIE: Programy pozalekcyjne i pozaszkolne, wykorzystujące wiedzę specjalistyczną społeczności, zajmą się nauczaniem przedmiotów artystycznych.

Oto dobra wiadomość dla wychowawców: Chociaż niezamierzona konsekwencja NCLB jest powolnym odejściem od szóstki wszystkiego, co śmierdzi „pozaszkolnym”, fala ogólnokrajowa się zmienia. Casein point: Narodowa nauczycielka roku 2007, Andrea Peterson, jest nauczycielką muzyki.

Gdy Ameryka zacznie rozpoznawać (lub uznawać ponownie), że sztuka jest niezbędna, a nie peryferyjna, do prawdziwej edukacji, programy artystyczne staną się częścią rozwiązania bardzo trudnego celu, do którego dąży NCLB. W tym roku oblężeni mistrzowie edukacji artystycznej w końcu odkryją swoje wizje - o ile stopniowo - jako rosnącą rozmowę o nieodłącznej wartości edukacji artystycznej we współpracy między organizacjami społecznymi i szkołami. Oprócz zwykłego wypełniania luk, to owocne połączenie z doświadczeniem zaoferuje studentom bogate, co oznacza doskonałe doświadczenia, które prawdopodobnie poprawią się na tradycyjnych modelach dla klasy plastycznej.

Weźmy na przykład Big Thought, organizację parasolową zarządzającą wieloma partnerstwami między szkołami i ośrodkami kultury w Dallas w Teksasie. Organizacja promuje takie inicjatywy, jak Dallas ArtsPartners, zapewniając uczniom dostęp do instytucji kultury oraz narzędzia dla nauczycieli. „W Dallas obserwujemy wzrost edukacji artystycznej i muzycznej” - mówi Gina Thorsen, wiceprezes Big Thought ds. Badań i rozwoju.

Choć przyznaje, że ten trend jest nietypowy dla dużej miejskiej dzielnicy szkolnej, ona i dyrektor wykonawczy firmy Big Thought, Giselle Antoni, podróżują po kraju, szkoląc inne społeczności, aby połączyć swoje zasoby i pójść w ich ślady. „Organizacje kulturalne i kulturalne dysponują zasobami, których nie mają nasze szkoły i które można wykorzystać z wielką korzyścią w klasie” - mówi Thorsen.

John Abodeely, kierownik ds. Edukacji artystycznej w Waszyngtonie, organizacja non-profit „American for the Arts”, zauważył wyraźny wzrost tego rodzaju partnerstw w ciągu kilku lat. Zamiast dawnych sojuszy między profesjonalnymi artystami i klasami, które przybrały formę okazjonalnego pobytu rezydenta, mówi: „głębokość służby jest znacznie większa”. Organizacje artystyczne współpracują z nauczycielami i dyrektorami, aby opracować zintegrowane ze sztuką programy nauczania, które zapewniają elastyczność i innowacje możliwe po szkole.

ArtLinks w Napa w Kalifornii to właśnie taki program. Leslie Medine, dyrektor zarządzający swojej organizacji macierzystej On theMove, opowiada o pozalekcyjnym projekcie muralu, który umożliwił ArtLinks. Kiedy uczniowie w lokalnej szkole podstawowej Salvador omawiali treść muralu (z hasłem „Szkoła jako społeczność”), odkryli, że jeśli mieliby namalować flagę przedstawiającą każdą narodowość reprezentowaną w szkole, byłoby 21 flag. „To niekoniecznie coś, co miałoby miejsce na zajęciach z nauk społecznych” - mówi Medine.

To prawda, że ​​jest to paradoksalny czas na artedukację, z jednej strony cięciami, az drugiej rosnącym wsparciem. Ale na tym polega nadzieja - i wyzwanie - wyjaśnia Deborah Reeve, dyrektor zarządzająca National Art Education Association. Choć czasy były ciężkie, mówi: „w powietrzu jest zmiana”.